Piosenki
Ciężko Jest
Żyję w namiętności przemijania
Mój cel wypalił z armat świata
W sens drogi i pielgrzymki w głąb
Jestem swoim cudem prawdy
Znaki polowania na haniebny krzyż
Rytm zatracenia w trakcie panowania
Jestem adresatem odbieram słowa Boga
W samym środku lata zapadam się w sobie
Przemierzam siebie po krótce pragnę
Zwyciężyć z myślami które mnie zabijają
Nie znajduję poddaję się niewoli urojeń
Po zatraceniu następuje psychiatryk
Znaki polowania na haniebny krzyż
Rytm zatracenia w trakcie panowania
Jestem adresatem odbieram słowa Boga
W samym środku lata zapadam się w sobie
Uprawa Myśl
Przechodzimy od stanu do stanu
Nachodzimy się mitologiami
Przesłaniamy się znaczeniami
W głowie nikną istoty życia
Panie ja mam tu uprawę myśli
Szok zrzuci cię z drzewa świata
Zapomnij gest poczuj ten spleen
Nagrodź się jutrzejszą porażką
Przychodź o jutrze w sercu nadziei
Będziemy łatać dziury w tłumie
Kto nie pojmie kto nie zrozumie
Będzie narzekał na pogodę wieków
Panie ja mam tu uprawę myśli
Szok zrzuci cię z drzewa świata
Zapomnij gest poczuj ten spleen
Nagrodź się jutrzejszą porażką
W Dziurze
Na pewno zobaczysz pożar
Swojego lasu prawdy
Nie wymagaj od życia
By cię celnie podsumowało
Przez kilka chwil napraw życie
Aby znowu w szale je zniszczyć
Nie prowadź swoich szans za rękę
Ale uśmiechnij się do wszech losu
Jesteśmy w dziurze w kole obrazów
Dzisiaj przegrywamy z sensem
Obracamy liniami nieskończoności
Wracając do obcego nietaktu
Przez kilka chwil napraw życie
Aby znowu w szale je zniszczyć
Nie prowadź swoich szans za rękę
Ale uśmiechnij się do wszech losu